Sklepy Turystyczne Horyzont

Bartek Kutyba

Będąc jeszcze chłopcem czytałem wiele książek o traperach, kowbojach, Indianach, trampach, podróżnikach… W każdej z nich czuć było smak Przygody. Tak, to był zaczyn. Jako zuch, a potem harcerz rozpocząłem swą własną Wędrówkę. Rajdy, ogniska, śpiewy, alarmy nocne, podchody, warty, gry terenowe umacniały we mnie potrzebę Poznania. Gdy zostałem drużynowym (a później komendantem szczepu) czas zmienił dla mnie swój bieg – okresy między zbiórkami, wyjazdami w góry i do lasów przemijały dziwnie szybko i niezauważenie, a chwile Przeżywania Przygody rozciągały się w mej świadomości niezmiernie i fascynująco. Tak było w szkole średniej. Poznałem większość pasm górskich naszego kraju, później Jurę, trochę mazurskich jezior i dzikie puszcze północno-wschodniej Polski. A na studiach? Zostałem m.in. taternikiem jaskiniowym, ratownikiem medycznym, instruktorem survivalu. Zajmowałem się orienteringiem, wspinaczką, ratownictwem linowym (GRS PCK), alpinizmem przemysłowym, team-buildingiem, a ostatnio zawodowo survivalem. I wciąż Wędrowałem… Teraz kończę kurs przewodników sudeckich, a w planach… aż trudno ogarnąć. Pamiętam jednak słowa Konfucjusza :

„It does not matter how slowly you go as long as you do not stop”.
  • galeria_bartka_kutyby
  • galeria_bartka_kutyby
  • galeria_bartka_kutyby