Marcin DydyńskiJestem wielkim pasjonatem gór, wody, lasu, ogólnie mówiąc otwartej przestrzeni połączonej z pełną aktywnością i chęcią poznawania nowych miejsc i ludzi.
Ale przecież przyroda to nie wszystko J Równie często można spotkać mnie na boisku do koszykówki, klubie bilardowym lub na turnieju darta, przy malutkim ( naprawdę malutkim ) piwku.
zobacz galerię >