Tomek Wieczorek
Moja pasja podróżowania zaczęła się jeszcze w harcerstwie. Jako nowy narybek poszedłem w swoją pierwszą wędrówkę. Była to trasa z Wapienicy na Błatnią, a później Klimczok. Od tamtej pory góry stały się dla mnie sposobem spędzania wolnego czasu. Udało mi się już przejść Beskid Śląski, Żywiecki, Mały, trochę Makowskiego, Bieszczady oraz trasę przyjaźni w Karkonoszach.
Drugą moją pasją są jaskinie i skały, które pozwalają mi oderwać się od rzeczywistości. Poza tym lubię uwieczniać krajobrazy na zdjęciach, w miejscach, które oczarowały mnie swoim pięknem. Od pewnego czasu coraz bardziej przekonuję się do jazdy konnej. Jest to niesamowite przeżycie i polecam wszystkim.W tym co robię staram się wytyczać nowe wyzwania i cele - to właśnie one dodają mi motywacji do dalszego działania.
Drugą moją pasją są jaskinie i skały, które pozwalają mi oderwać się od rzeczywistości. Poza tym lubię uwieczniać krajobrazy na zdjęciach, w miejscach, które oczarowały mnie swoim pięknem. Od pewnego czasu coraz bardziej przekonuję się do jazdy konnej. Jest to niesamowite przeżycie i polecam wszystkim.W tym co robię staram się wytyczać nowe wyzwania i cele - to właśnie one dodają mi motywacji do dalszego działania.





















