Fotoreportaż pokazujący przykładową akcję autoratownictwa na lodzie. Kliknij w wybrane zdjęcie by otworzyć je w nowym oknie
Jazda na łyżwach po zamarzniętych jeziorach i rzekach jednoznacznie kojarzy nam się z tragicznymi w skutkach wypadkami. Nie bez przyczyny. Co roku pod lodem ginie w Polsce kilkadziesiąt ofiar – niedoszłych łyżwiarzy. Nie musi tak być.Jazda po lodzie może być doskonałą zabawą a jednocześnie idealnym sposobem dbania o zdrowie. Jak pogodzić ryzyko wejścia na lód z tak świetną formą rozrywki? Rozwiązaniem jest Tripskate, będący niemalże narodowym sportem Szwedów, a ostatnio zdobywający licznych amatorów również w Polsce.
Aby móc ten sport uprawiać, trzeba przestrzegać dziesięciu warunków, „dziesięciu przykazań lodowych”, jak nazywają je fani tej rozrywki. Jednym z nich jest udział w corocznym szkoleniu, które ma na celu nauczyć, jak wydostać się z przerębla oraz jak pomóc innym wyjść z takiej opresji. Po przejściu przeszkolenia załamany lód przestaje być śmiertelną pułapką. Szkolenia takie mogą być przeznaczone nie tylko dla łyżwiarzy. Dla własnego bezpieczeństwa powinni brać w nich udział wędkarze a także indywidualne osoby oraz dzieci, które najczęściej ulegają wypadkom na lodzie.
Dziesięć przykazań lodowych:
- Nigdy nie wychodź na lód sam.
- Miej zawsze ze sobą na lodzie haki, pikę, rzutkę, plecak i gwizdek.
- Przebywanie na naturalnym lodzie wymaga wiedzy o jego specyfice.
- Lód pokryty warstwą śniegu, chropowaty czy wiosenny wymaga szczególnej ostrożności.
- Lód jest zawsze słabszy przy mostach, cieśninach, mieliznach, przepływach.
- Lód na słonej wodzie jest zawsze słabszy niż wodzie słodkiej.
- Na nartach lub rowerze po słabym lodzie przemieścisz się co prawda dalej niż na łyżwach, ale może się okazać tragiczne w skutkach.
- Pojazdami motorowymi możesz jeździć tylko po specjalnie przygotowanych torach.
- Raz w roku powinieneś wziąć udział w ćwiczeniach ratujących siebie i innych, przeprowadzanych pod okiem wykwalifikowanego personelu.
- Wychodząc na lód zawsze zachowuj pokorę wobec żywiołu.
Tripskate to jeden z najbardziej popularnych sportów zimowych wśród społeczeństwa szwedzkiego. W największych zawodach łyżwiarskich Vikingarännet bierze udział jednorazowo ponad 5 tys. uczestników. Pokonanie trasy z Uppsali do centrum Sztokholmu (90 km) najlepszym zajmuje ok. 3 godz. Jak łatwo obliczyć daje to im średnią prędkość ponad 30 km/h. Przeciętnie wytrenowany łyżwiarz jeździ z prędkością 15-20 km/h przy bezwietrznej pogodzie. Pokonanie długości maratonu nie stanowi więc większego problemu.
Uprawiający ten sport powinien posiadać oprócz
butów i specjalistycznych łyżew kilka niezbędnych elementów wyposażenia, bez których jego bezpieczeństwo może być zagrożone.
Te elementy to:
- nakolanniki i nałokietniki chroniące przed skutkami bolesnego upadku;
- haki, bez których absolutnie nie powinno się wychodzić na lód, niezwykle pomocne przy wydostaniu się z przerębla po ewentualnym załamaniu się lodu;
- piki - służące do sondowania lodu;
- kask - polecany zwłaszcza przy nierównym lodzie i dla początkujących łyżwiarzy;
- plecak – ochraniający plecy oraz pełniący funkcję kamizelki wypornościowej przy ewentualnym załamaniu się lodu. Musi on posiadać pasek kroczny, który nie pozwala, aby plecak unosił się w wodzie ponad głową;
- zasobnik - wykonany z wodoszczelnego materiału, w jego wnętrzu mogą znajdować się ubrania na zmianę oraz żywność, ochrania kręgosłup;
- rzutka - umieszczona z boku plecaka w specjalnej kieszeni, koniec liny rzutki jest przywiązany do pasa biodrowego plecaka, może być szybko podana osobie pomagającej wydostać się na powierzchnię po ewentualnym załamaniu się lodu.
Tripskate jest niezwykłym sportem zimowym, który uprawiany może być przez całe rodziny. Narodził się na terenach Skandynawii i właśnie tam święci największe triumfy. Skandynawskie kluby zrzeszające fanów tej dyscypliny liczą ponad 12 tys. członków. Żeby unaocznić popularność tego sportu warto wspomnieć, że w ostatnich latach w Szwecji sprzedano około 60 000 par specjalistycznych łyżew.
W Polsce moda na
Tripskate dopiero się rozpoczyna. Malownicze mazurskie tereny są doskonałym miejscem, aby eksplorować je na łyżwach. Ważne jednak, aby sport ten był uprawiany na specjalistycznym sprzęcie i z niezbędnym wyposażeniem. Konieczny jest również nadzór profesjonalistów, przeprowadzających szkolenia dotyczące zachowań w razie mogących wydarzyć się wypadków. Tripskate może być doskonałą zabawą i pasjonującym hobby, pod warunkiem jednak przestrzegania wszystkich zasad bezpieczeństwa.

Tekst i zdjęcia dzięki uprzejmości ATACAMY - organizatora turystki aktywnej.
Więcej o TRIPSKATE - na stronie
ATACAMY >