Beskid Śląski z dzieckiem – ciekawe miejsca na rodzinne wycieczki po Beskidach

Beskid Śląski z dzieckiem – ciekawe miejsca na rodzinne wycieczki po Beskidach

Spis Treści

    Beskid Śląski jest idealnym obszarem do eksploracji dla dzieci i ich rodzin. To świetne miejsce by postawić pierwsze kroki w górach. Dostępność szlaków o różnej skali trudności i długości, dobra komunikacja i szeroka baza noclegowa pozwalają na zaspokojenie potrzeb zarówno początkującym, jak i wprawnym piechurom. Dodatkowo nie brakuje tam atrakcji okołoturystycznych, z których można skorzystać w pochmurne dni.

    - CZYTAJ TAKŻE -

    ABC Beskidu Śląskiego

    Beskid Śląski nie wliczając największego miasta regionu, czyli Bielska-Białej, ma dwie stolice - Wisłę oraz Szczyrk, warto jednak wspomnieć również o Ustroniu oraz Brennej, które również stanowią doskonałe miejsca, by rozpocząć przygodę z Beskidami. Można zarzucić Beskidowi Śląskiemu brak dzikości, choćby w porównaniu ze swoim sąsiadem, Beskidem Żywieckim, jednak być może właśnie to czyni go doskonałym miejscem do rozpoczęcia przygody z górami dla naszych dzieci.
    Do Ustronia oraz Wisły dojedziemy bez problemu samochodem, pociągami Kolei Śląskich i InterCity oraz autobusami z Katowic, Cieszyna oraz Bielska Białej. Szczyrk oraz Brenna nie mają dostępu do kolei, pozostaje zatem autobus oraz własny samochód. Do Wisły i Ustronia polecamy dojazd pociągiem, podróż odbywa się zwykle nowoczesnymi, klimatyzowanymi składami Kolei Śląskich, dodatkowo unikniemy częstych korków podczas weekendowych powrotów.

    ABC Beskidu Śląskiego widok na Ustroń

    Widok na Ustroń

    Za najważniejsze szczyty uznaje się Stożek Wielki, Baranią Górę oraz najwyższy szczyt Beskidu Śląskiego, Skrzyczne . Najpopularniejsze i najbardziej oblegane są natomiast szczyty Czantorii Wielkiej oraz Równicy. Na pierwszy z wierzchołków dotrzemy z pomocą kolei krzesełkowej, a na drugi prowadzi asfaltowa droga. Na oba szczyty można dotrzeć z Ustronia.
    Rejon Beskidu Śląskiego to również popularne miejsce miłośników sportów zimowych. Znajdziemy tu małe orczyki niemal na każdym zboczu oraz duże stacje narciarskie, jak np. w Szczyrku, który pretenduje do miana nowej zimowej stolicy Polski. Kochających emocje na pewno zainteresuje nowoczesna skocznia narciarska im. Adama Małysza w Wiśle Malince, gdzie odbywają się zawody Pucharu Świata w skokach narciarskich.

    Beskidy z dzieckiem – o czym warto pamiętać?

    Jak w przypadku każdego wyjścia w góry z dzieckiem, trzeba pamiętać o właściwym zaplanowaniu trasy oraz doborze odpowiedniego ubioru. Trasa powinna być dostosowana do wieku i kondycji dziecka - nie ma tu reguły, najlepiej zacząć od najmniej wymagających tras i sprawdzić jak sobie poradzi mały turysta. Wstępnie proponujemy czasy przejść podane na mapach wydłużyć o minimum 50%, a całość
    pieszej trasy zamknąć w trzech godzinach. Dobrze jest podróżować z większą grupą dzieci, co zdecydowanie dodaje im sił podczas pokonywania wzniesień, inną sprawdzoną metodą na kryzysowe momenty jest częstowanie łakociami co trzeci odnaleziony na drzewie szlak.

    Jak przygotować dziecko do wyjścia na szlak?

    Kwestia ubioru dziecka jest niezwykle istotna i w żadnym wypadku nie powinno się jej bagatelizować. Nawet najmniejsze dzieci, które na własnych nogach zdobywają górskie szczyty powinniśmy traktować tak, jak wytrawnych podróżników i zapewnić im komfort, który pozwoli na przyjemne pokonywanie kolejnych wzniesień i kamienistych ścieżek. Bardzo często na popularnych szlakach można spotkać rodziców w przyzwoitych butach, idących ramię w ramię z młodymi wędrowcami w tenisówkach. W takim wypadku nic dziwnego, że dzieciaki narzekają na ból nóg i niezbyt cieszą się z chodzenia po górach. Pamiętajmy, że to od nas – dorosłych – i od naszego podejścia zależy, czy zachęcimy młodzież do aktywnego spędzania czasu na szlakach, czy sprawimy, że na kolejny wyjazd będziemy mogli zaciągnąć ją tylko siłą.

    Bez względu na prognozę pogody, powinniśmy mieć coś od deszczu i wiatru, zapasowy komplet ubrań i małą apteczkę ze środkiem odkażającym, plasterkami na otarcia i kremem z filtrem. Podstawą w górach oczywiście są dziecięce buty trekkingowe, najlepiej wysokie, by chroniły staw skokowy i z rozbudowaną, lekko usztywnianą podeszwą, która zagwarantuje przyczepność i wygodę stąpania po kamieniach. Idealnie będzie też ubrać dziecko warstwowo, czyli rozpocząć od bielizny termoaktywnej (koszulki, w chłodniejsze miesiące też legginsów), na to, poza upalnym latem, założyć polar/softshell i zawsze mieć w zanadrzu kurtkę przeciwdeszczową, która w razie załamania pogody będzie niezbędna. Jeśli chodzi o spodnie, to trekkingowe będą idealne, ale ważne przede wszystkim jest to, by były elastyczne i nie nasiąkały zbyt szybko. Nie ma też co bać się dawać dziecku małego plecaka turystycznego – z jednej strony będzie czuło się pełnoprawnym uczestnikiem wycieczki (z plecakiem, jak rodzice), a z drugiej samo weźmie swoje rzeczy na zmianę, butelkę z wodą, zapasową czapkę czy deszczówkę.

    Beskidy z dzieckiem – o czym warto pamiętać?

    Beskidy – miejsca, które warto odwiedzić w górach

    Wycieczki w tym rejonie można dopasować do doświadczenia naszych pociech. Beskid Śląski dostarcza nam tras o bardzo zróżnicowanym poziomie trudności. Dla najmłodszych proponujemy Czantorię Wielką, Równicę, Przełęcz Salmopolską, Szyndzielnię czy Skrzyczne, gdzie możemy posiłkować się kolejką krzesełkową lub samochodem. Dla tych, którzy pierwsze kroki mają już za sobą, otwiera się szeroka paleta możliwości - Błatnia, Stożek, Orłowa, Klimczok oraz niezwykła Barania Góra. Ta ostatnia wymaga już jednak przejścia większego dystansu, więc polecamy ją starszym dzieciom, chyba że rodzice są gotowi na większe poświęcenie i zamianę plecaka na dziecko. Dużą radość najmłodszym sprawia już samo dojście do schroniska, polecamy tu Dębowiec, schronisko Stefanka na Koziej Górze czy schronisko na Soszowie Wielkim. Dojście do każdego z nich jest łatwe, idealne dla najmłodszych piechurów.

    "Beskidzka 5" czyli muzea, kolejki i szlaki w Szczyrk - Wisła - Ustroń - Brenna – Istebna

    Ze Szczyrku możemy wejść lub wjechać na najwyższy szczyt Beskidu Śląskiego, Skrzyczne 1257 m.n.p.m. oraz na jeden z bardziej popularnych wierzchołków, Klimczok 1117 m.n.p.m. W deszczowy dzień warto zajrzeć do Beskidzkiej Galerii Sztuki.
    Wisła oferuje nam moc atrakcji, od skoczni narciarskiej w Malince, przez muzea w których możemy podziwiać trofea Adama Małysza (Galeria Sportowe Trofea Adama Małysza), życie niegdysiejszych górali i drewniane budownictwo (Muzeum Beskidzkie oraz Enklawa Budownictw Drewnianego), a nawet dawne metody produkcji leków (Muzeum Aptekarstwa). Z Wisły prowadzą też szlaki na Stożek Wielki, Soszów Wielki i Trzy Kopce Wiślane.
    Ustroń słynie ze swych piramid i ogromnego ośrodka sanatoryjnego. Jest wspaniałym miejscem do długich spacerów, a także miejscem rozpoczęcia wędrówek na takie szczyty jak Czantoria Wielka czy Równica, również tu, na rynku, ma początek najdłuższy polski szlak turystyczny, Główny Szlak Beskidzki o długości 517 km. Dla najmłodszych polecamy Leśny Park Niespodzianek, gdzie dzieci będą mogły nakarmić sarny, kozy, obejrzeć dzikie ptactwo oraz wiele innych zwierząt.
    Brenna jest znanym miejscem wypoczynku wszystkich Ślązaków. Mniej zatłoczona niż Szczyrk czy Wisła, cechuje ją spokój i możliwość odpoczynku w przyjemnych okolicznościach przyrody. Znajdziemy tam wiele spacerowych ścieżek oraz tras rowerowych. Możemy stąd wyruszyć na Błatnią, Równicę lub wieżę na Starym Groniu, możemy też zwiedzić Kozią Zagrodę, a w okolicznych Górkach Małych upiec samemu podpłomyk w chlebowej Chacie.
    Istebna to jedna z miejscowości tzw. Trójwsi Beskidzkiej, którą tworzą Istebna, Jaworzynka i Koniaków. Z Istebnej możemy wejść na Stożek Wielki oraz Kubalonkę, tu też, w Gminnym Ośrodku Kultury możemy podziwiać największą koniakowską koronkę na świecie – mierzy ona aż 5 metrów średnicy. Warto też wspomnieć, iż w Istebnej znajduje się dom rodzinny Jerzego Kukuczki, gdzie po wcześniejszym umówieniu będziemy mogli podziwiać pamiątki z jego wiekopomnych wypraw.

    Beskidy – miejsca, które warto odwiedzić w górach mały wędrowiec z dużym plecakiem

    - CZYTAJ TAKŻE -

    Najpiękniejsze trasy w Beskidach z dzieckiem

    Trudno jednoznacznie określić które trasy można uznać za najpiękniejsze. Niewątpliwie, wychodząc naprzeciw oczekiwaniom dzieci, powinny być widokowe, zawierać atrakcje i schroniska, gdzie można zjeść coś ciepłego i przybić pieczątkę.
    Czantoria – Stożek – szlak między tymi dwoma szczytami przebiega przez lasy, polany i miejsca widokowe, dodatkowo w połowie drogi, na Soszowie Wielkim, mamy schronisko, podobnie jak na samym Stożku. Trasa daje też wiele możliwości szybszego zejścia do Wisły, jeśli sytuacja nas do tego zmusi. Szlak ten wydaje się więc idealny na pierwsze znaczące górskie przejście.
    Trzy Kopce Wiślane – Równica – malownicza trasa przebiegająca po przeciwległej stronie doliny, obfituje w piękne widoki i nie nastręcza wielu problemów. Przy Trzech Kopcach możemy odpocząć w Przytulisku Telesforówka, w okolicach Orłowej funkcjonuje bar, a na Równicy czekają 3 restauracje, park linowy i niezwykłe miejsce leśnych nabożeństw z kamiennym ołtarzem. Również i na tej trasie mamy kilka możliwości do wcześniejszego zakończenia wycieczki.
    Skrzyczne – Malinowska Skała – widokowa trasa prowadząca grzbietem przez Małe Skrzyczne i Kopę Skrzyczeńską. Bywa tu wietrznie, warto więc zaopatrzyć się w odpowiednią odzież. Na Skrzyczne można wjechać kolejką krzesełkową, na górze znajduje się schronisko, a wokół rozpościerają piękne widoki. Malinowska Skała to szczyt zwornikowy, zbiegają się na nim szlaki z różnych kierunków, my proponujemy zejść na przełęcz Salmopolską, skąd spokojnie dotrzemy do Szczyrku.

    Wycieczka na Skrzyczne – najwyższy szczyt Beskidu Śląskiego

    Jeśli nie planujemy wjechać na szczyt kolejką krzesełkową, czeka nas i nasze dzieci nie lada wyzwanie. Skrzyczne dostępne jest z każdego kierunku świata, zbiega się tu wiele szlaków, my opiszemy wariant najprostszy. Najkrótsza droga wiedzie ze Szczyrku niebieskim szlakiem, czas przejścia dla dorosłej osoby to około 2,5 h. Naszym zdaniem nie jest to jednak idealny szlak - jest stromy, przebiega często wzdłuż stoku narciarskiego, co zwłaszcza w upalne dni bywa uciążliwe. Lepiej pozostawić go jako drogę ewentualnego zejścia. Niewiele dłuższy, a na pewno łagodniejszy, będzie szlak zielony, startujący również ze Szczyrku, prowadzący ulicą Leśną w obszarze Parku Krajobrazowego Beskidu Śląskiego, następnie wspinający się lesistym zboczem i dalej grzbietem, prowadzi na sam szczyt Skrzycznego. Jeśli posiadamy czas, a nasze dzieci zapas sił, możemy ruszyć dalej zielonym szlakiem w kierunku Małego Skrzycznego i stamtąd zacząć schodzić do Szczyrku szlakiem żółtym.

    Wycieczka na Skrzyczne – najwyższy szczyt Beskidu Śląskiego

    Szlak na górę Wielki Stożek z Wisły

    Również na Stożek dotrzeć możemy z różnych stron, nie ma tu jednak żadnej kolejki czy gondoli, szczyt trzeba zdobyć na własnych nogach. Dla wprawnych piechurów polecamy jego zdobycie startując z Czantorii Wielkiej lub podążając niebieskim i czerwonym szlakiem z Wisły Głębce. Dla tych którzy zaczynają swoją przygodę z górami, a chcą już mieć znaczący szczyt w swojej kolekcji, proponujemy wyjście od Wisły Łabajów. Jeśli podjedziemy samochodem ulicą Turystyczną to na jej końcu znajdziemy dogodny parking, skąd będziemy mogli wyruszyć. Na wierzchołek poprowadzi nas zielony szlak, jego przejście dla dorosłej osoby to około 1,5 h. Szlak jest dość stromy, często trawersuje zbocze, ale nasz wysiłek zostanie wynagrodzony pięknymi widokami. Zejść możemy tą samą drogą lub skierować się na południe szlakiem czerwonym do Kyrkawicy, a stamtąd szlakiem niebieskim w kierunku Wisły Głębce. W celu dotarcia do zaparkowanego samochodu, w Mrozkowie trzeba porzucić niebieski szlak na rzecz drogi Osiedle Mrozków, która sprowadzi nas w okolicę parkingu.

    beskid z dziećmi

    Czantoria Wielka kolejką linową

    Dla najmłodszych proponujemy wjazd kolejką krzesełkową na Czantorię Wielką. Kolejka nie wywozi nas na sam szczyt, pozostaje 30 minutowy spacer, by osiągnąć wierzchołek. Jeśli chcemy wejść o własnych siłach to z Ustronia Polany dotrzemy do celu, kierując się czerwonym szlakiem, co dorosłemu człowiekowi zajmuje około 2 h i jest pewnym wyzwaniem, gdyż szlak ostro przecina poziomice. Przy górnej stacji kolejki znajduje się suchy tor saneczkowy oraz sokolarnia, gdzie możemy podziwiać drapieżne ptactwo, a o określonych godzinach obywają się również imponujące pokazy. Na szczycie znajduje się wysoka wieża widokowa oraz czeski bar, gdzie strudzeni rodzice będą mogli zakosztować czeskiego piwa, a dzieci znajdą nieśmiertelne Lentilki. Ze szczytu możemy wrócić tą samą drogą, zjechać kolejką lub zejść czerwonym szlakiem. Możemy też skierować się w stronę Małej Czantorii i zejść do Ustronia lub ruszyć w kierunku Soszowa Wielkiego. Jeśli nasze dziecko ma już za sobą pierwsze szlaki, proponujemy skierować się na Małą Czantorię, a następnie zejść na Manhatan. Tak, Manhatan to nazwa niefortunnie wybudowanego osiedla w Ustroniu składającego się z kilku wielkopłytowych wieżowców, które wyróżniają się na tle pozostałych zabudowań w okolicy.

    Szyndzielnia i Klimczok na krótką niedzielną wycieczka z dzieckiem

    Zważywszy na łatwość dojazdu oraz charakter trasy, szlak między Szyndzielnią a Klimczokiem idealnie nadaje się na krótki, jednodniowy wypad z dziećmi. Na Szyndzielnię dostaniemy się z Bielska-Białej lub Bystrej, my polecamy tę pierwszą możliwość. Możemy wejść lub wjechać, gdyż na szczyt prowadzi kolej gondolowa. Wejście jednym z trzech szlaków (niebieski, zielony, czerwony) zajmuje dorosłemu około 1,5 h. Z Szyndzielni kierujemy się żółtym szlakiem w kierunku Klimczoka, to około godziny marszu. Pod szczytem znajduje się schronisko, gdzie będziemy mogli odpocząć i się posilić. Jeśli nie chcemy wracać tą samą trasą, możemy zejść szlakiem niebieskim do Szczyrku, skąd nie będziemy mieli problemu z powrotem do Bielska-Białej.

    beskid śląski z dziećmi

    Barania Góra z dzieckiem, niebieskim szlakiem

    Dogodną drogą do zdobycia Baraniej Góry jest niebieski szlak prowadzący z Wisły Czarne. Zanim jednak na niego wyruszymy, warto rozejrzeć się po okolicy, gdyż to właśnie tu, w Jeziorze Czerniańskim mieszają się wody Białej i Czarnej Wisełki, dając początek Wiśle. Szlak biegnie wzdłuż Białej Wisełki i łagodnie pnie się w górę, jego przejście nie nastręcza problemów i zajmuje dorosłemu około 3 h. Na szczycie znajduje się wieża widokowa, z której możemy podziwiać malownicze widoki. Jeśli nasze dzieci są już zaprawione w bojach, a przejście większej ilości kilometrów nie przysparza im problemu, warto skierować się czerwonym szlakiem do schroniska na Przysłopie. Choć samo w sobie raczej widokiem nie zachęca, to na pewno możemy tam coś zjeść i się napić, a następnie zwiedzić znajdujące się obok Muzeum Turystyki. Dalsza droga przebiegnie szlakiem czerwonym i czarnym wzdłuż Czarnej Wisełki, co ponownie doprowadzi nas do Jeziora Czerniańskiego.

    Jaskinia Malinowska

    Choć jaskiń w Beskidzie Śląskim znajduje się co najmniej kilkanaście, tylko jedna z nich jest dostępna dla ruchu turystycznego, Jaskinia Malinowska. Znajduje się ona na zboczu góry Malinów, na wysokości 1080 m.n.p.m., najszybciej dotrzemy do niej z Przełęczy Salmopolskiej czerwonym szlakiem. Zejście do jaskini jest oznaczone i odpowiednio przygotowane, dzięki czemu będziemy mogli udać się tam ze starszymi dziećmi. Najtrudniejszą częścią zwiedzania jaskini jest samo zejście do jej wnętrza, które odbywa się z pomocą stalowych drabin i pochwytów. Niezbędnym wyposażeniem jest latarka, najlepiej czołowa, polecamy również kask, by chronić głowę przed urazami. Długość korytarzy wynosi około 230 metrów, a łatwo dostępne jest 40. Wejście i zejście odbywa się tą samą drogą. Jaskinia jest miejscem ciemnym i wilgotnym, przeciskanie się pomiędzy skałami w ograniczonej przestrzeni nie każdemu sprawia przyjemność, dodatkowo zwykle wiąże się z ubrudzeniem i przemoczeniem części odzieży, warto o tym pamiętać planując taką atrakcję. Zanim wybierzemy się z dzieckiem do jaskini Malinowskiej, dobrze jest sprawdzić jeszcze w warunkach domowych jak reaguje ono na zamkniętą przestrzeń, np. poprzez zabawę w przechodzenie przez zaimprowizowany tunel przy zgaszonym świetle. Jeśli dziecko odczuwa wyraźny lęk i nie chce podejmować takich prób, odradzamy wejście do proponowanej jaskini. W takiej sytuacji może lepszym pomysłem będą na początku odwiedziny takich jaskiń jak Grota Łokietka w Ojcowskim Parku Narodowym czy Jaskinia Mroźna w Tatrach, gdzie wchodzi się z przewodnikiem, a na ścianach zainstalowane jest sztuczne oświetlenie.

    gdzie w beskid z dzieckiem



    Powiązane produkty

    © Copyright 2020 by e-Horyzont. All Rights Reserved.