Jak przejść Główny Szlak Beskidzki (GSB) – podstawowe informacje: przygotowania, ekwipunek i etapy trasy

Bartek Conrad 14/06/2023

Spis Treści

    GSB to wyzwanie - wyzwanie i osiągnięcie. Najdłuższy szlak turystyczny Polski liczy sobie 500 km i wymaga od wędrowca nie tylko świetnej kondycji, ale i siły charakteru. Rokrocznie szlak próbuje przemierzyć kilkaset osób, wiele z nich, trapionych zmęczeniem i kontuzjami, nie osiąga celu. Podczas długodystansowego marszu zaczynamy doceniać luksusy cywilizacji, takie jak gorący prysznic, wygodne łóżko, ciepłe posiłki, których na szlaku zwykle brakuje. Czy zatem warto się męczyć? Zadasz sobie to pytanie niejednokrotnie podczas żmudnych podejść. Zadasz je sobie gdy obetrzesz stopy, gdy rozbolą Cię kolana, gdy palące słońce wyciśnie z Ciebie dziesiąte poty lub ulewny deszcz przemoczy do suchej nitki. I dojdziesz do wniosku, że warto, bo żadna herbata nie smakuje jak ta w górach, bo nie ma lepszych pierogów niż te w schronisku i nie ma piękniejszego widoku niż wyłaniające się po burzy słońce.

    Tarnica|Tarnica widziana ze szlaku między Kopą Bukowską i Haliczem (fot. Krzysztof Nowak)

    Gdzie się znajduje Główny Szlak Beskidzki?

    Główny Szlak Beskidzki przebiega przez 6 z dziesięciu 10 beskidzkich pasm górskich, znajdujących się w południowej i południowo-wschodniej część Polski. Jak sama nazwa wskazuje, szlak przebiega przez Beskidy i oznaczony jest kolorem czerwonym. Przecina Bieszczady, Beskid Niski, Beskid Sądecki, Gorce, Beskid ŻywieckiBeskid Śląski. Pomija natomiast Beskid Mały, Makowski i Wyspowy oraz Pieniny – by zwiedzić te pasma można przejść Mały Szlak Beskidzki, który stanowi świetną próbę przed przejściem swojego dłuższego brata. Na Główny Szlak Beskidzki wyruszyć można z zachodu na wschód lub odwrotnie - jeśli chcesz wyruszyć niejako w kierunku cywilizacji, zacznij w Bieszczadach, jeśli chcesz zmierzać ku głuszy, wyrusz z zachodu na wschód. Miejscami znajdującymi się po skrajnych stronach szlaku są bieszczadzkie Wołosate oraz beskidzki Ustroń. Z przebiegu szlaku wynika, iż wyruszając z Wołosatego suma podejść jest nieco niższa, więc niejako schodzimy w dół.

    Okrąglik|Na szczycie Okrąglika, Bieszczady (fot. Krzysztof Nowak)

    GSB wczoraj i dziś

    Historia Głównego Szlaku Beskidzkiego sięga okresu międzywojennego. Znakowanie rozpoczęto w 1925 roku, a ukończono ostatecznie w 1935 r. Szlak posiada swojego patrona, jest nim Kazimierz Sosnowski, propagator turystyki górskiej oraz autor przewodników po Beskidach. Ciekawostką jest, iż początkowo szlak przebiegał przez Czarnohorę, sięgając aż po granicę z Rumunią. Związane jest to z faktem, iż tereny te znajdowały się wówczas w granicach Polski. Po II Wojnie Światowej nastąpiła korekta, która nadała ostateczny przebieg szlaku.

    Chryszczata|Cmentarz wojenny z I wojny światowej pod Chryszczatą, Bieszczady (fot. Krzysztof Nowak)

    Jak zaplanować trasę przez GSB? – etapy

    Planując przejście Głównego Szlaku Beskidzkiego musimy zastanowić się nad sposobem w jaki zamierzamy wędrować. Jeśli będziemy posiadali wsparcie pozwalające nam poruszać się „na lekko”, szlak można pokonać w ciągu niespełna 2 tygodni, pokonując większe dzienne odcinki. Rekordzista, ultra maratończyk Roman Ficek, pokonał szlak w ciągu 107 godzin, większość turystów decyduje się jednak na klasyczny trekking w oparciu o schroniska i namiot. Potrzeba na to około 3 tygodni.

    Proponowane etapy 3 tygodniowego przejścia GSB.

    • Dzień 1. Wołosate – Ustrzyki Górne – 22,5 km
    • Dzień 2. Ustrzyki Górne – Smerek – 24 km
    • Dzień 3. Smerek – Bacówka pod Honem – 18 km
    • Dzień 4. Bacówka pod Honem – Duszatyn – 24,5 km
    • Dzień 5. Duszatyn – Chata w Przybyszowie – 19 km
    • Dzień 6. Chata w Przybyszowie – Rymanów Zdrój – 26 km
    • Dzień 7. Rymanów Zdrój – Schronisko Pod Chyrową – 25,5 km
    • Dzień 8. Chyrowa – Bacówka PTTK Bartne – 31,5 km
    • Dzień 9. Bartne – Baza namiotowa w Regietowie – 19,5 km
    • Dzień 10. Regietów – Krynica Górska – 29 km
    • Dzień 11. Krynica Górska – Schronisko Cyrla – 26 km
    • Dzień 12. Schronisko Cyrla – Schronisko na Przehybie – 20,5 km
    • Dzień 13. Przehyba – Baza namiotowa Lubań – 22 km
    • Dzień 14. Lubań – Schronisko PTTK na Turbaczu – 22 km
    • Dzień 15. Turbacz – Rabka Zdrój – 16 km
    • Dzień 16. Rabka Zdrój – Schronisko PTTK na Hali Krupowej – 32 km
    • Dzień 17. Hala Krupowa – Baza namiotowa Głuchaczki – 28 km
    • Dzień 18. Głuchaczki – Stacja Turystyczna Słowianka – 27 km
    • Dzień 19. Słowianka – Schronisko PTTK Przysłop Pod Baranią Górą – 26 km
    • Dzień 20. Schronisko PTTK Przysłop – Schronisko PTTK na Stożku – 16 km
    • Dzień 21. Stożek – Ustroń Zdrój – 20,5 km

    Warto podczas całej wędrówki zrobić łącznie 3 dni postoju na regenerację sił, dobrymi lokalizacjami będą na to Rymanów Zdrój (lub Iwonicz Zdrój), Krynica Górska i Rabka Zdrój.

    Regetów|Kaplica prawosławna (czasownia) w Regetowie Wyżnym, Beskid Niski, 20 minut od szlaku (fot. Krzysztof Nowak)

    Główny Szlak Beskidzki – odznaka PTTK

    Przejście Głównego Szlaku Beskidzkiego jest nie lada wyzwaniem. Pokonanie go pozwala uzbierać aż 664 punkty GOT. Dodatkowo, w celu popularyzacji GSB, Polskie Towarzystwo Turystyczno-Krajoznawcze ustanowiło specjalną odznakę.

    odznaka GSB|Odznaka PTTK Głównego Szlaku Beskidzkiego (Centralny Ośrodek Turystyki Górskiej PTTK w Krakowie)

    W regulaminie PTTK znajdziemy następującą informację:

    Odznaka Głównego Szlaku Beskidzkiego posiada następujące stopnie:

    – brązowy – przyznawany za zdobycie w dowolnym czasie i podczas dowolnej liczby wycieczek na trasie Głównego Szlaku Beskidzkiego minimum 200 punktów GOT PTTK,
    – srebrny – przyznawany za zdobycie kolejnych 200 punktów GOT PTTK na trasie Głównego Szlaku Beskidzkiego,
    – złoty – przyznawany za przejście pozostałych, dotychczas nie przebytych części Głównego Szlaku Beskidzkiego.
    – diamentowy – za przejście całego GSB w czasie nie dłuższym niż 21 dni.

    Kierunek przejścia poszczególnych odcinków jest dowolny.

    Cały regulamin znajduje się na stronie cotg.pttk.pl/odznaki/gsb/regulamin

    Wielki Rogacz|Na szczycie Wielkiego Rogacza, Beskid Sądecki (fot. Adrian Sosnowski)

    Co trzeba przygotować na GSB?

    Przygotowania do przejścia szlaku długodystansowego powinniśmy zacząć z odpowiednim wyprzedzeniem.

    Kondycja – właściwej kondycji nie jesteśmy w stanie zbudować w ciągu tygodnia czy dwóch, przygotowania w tym zakresie powinniśmy rozpocząć najlepiej z kilkumiesięcznym wyprzedzeniem. Ćwiczmy bieganie oraz górską turystykę pieszą na mniejszych dystansach. Dobrze jest również wzmocnić mięśnie pleców.

    Termin – najlepszym czasem na przejście Głównego Szlaku Beskidzkiego są miesiące letnie, lipiec i sierpień. Mimo iż spotkamy się ze wzmożonym ruchem na szlaku, część pól namiotowych działa wyłącznie w tym okresie. Jeśli jednak potrafimy pokonywać większe dzienne odległości, możemy wyruszyć również w czerwcu lub wrześniu.

    Plan przejścia - korzystając z aplikacji www.mapa-turystyczna.pl możemy przygotować etapy przejść dostosowane do naszych możliwości. Należy pamiętać, iż aplikacja ta działa offline tylko po wykupieniu płatnej wersji. Warto zabrać ze sobą klasyczne mapy, na wypadek problemów z elektroniką.

    Ekwipunek – również niezbędny sprzęt należy przygotować z odpowiednim wyprzedzeniem. Zakup nowych butów przed samym wyjazdem może nastręczyć nam wielu nieprzyjemności. Jeśli zamierzamy podróżować z namiotem, nauczmy się go sprawnie rozkładać, plecak dostosujmy do naszego wzrostu, szukajmy wyposażenia wygodnego i możliwie lekkiego, tak by całkowita jego waga nie przekraczała 1/3 masy ciała, a najlepiej 1/4.



    CZYTAJ TAKŻE:


    Babia Góra|Babia Góra i Mała Biabia Góra, widok z Przełęczy Jałowieckiej (fot. Krzysztof Nowak)

    Jaki sprzęt warto wziąć wybierając się na GSB?

    Wyruszając na GSB musimy być przygotowani na wiele ewentualności. Nie jesteśmy w stanie przewidzieć choćby warunków pogodowych, a zważając na polski klimat, możemy spodziewać się tak upałów, jak i ulewnych deszczy.

    Odzież - właściwa odzież powinna być termoaktywna/szybkoschnąca i stanowić kompletny ubiór warstwowy, czyli tzw. „cebulkę”. Pierwszą warstwę stanowią rzeczy znajdujące się przy samej skórze, ich celem jest szybkie odparowanie nagromadzonej wilgoci. Druga warstwa ma na celu chronić nas przed utratą ciepła oraz również odparowywać wilgoć. Trzecia warstwę stanowią rzeczy chroniące przed deszczem i wiatrem. Dobrze by były wykonane z pomocą membrany, która ograniczy pocenie się podczas wysiłku. Spodnie trekkinowe powinny być lekkie i niekrępujące ruchów. Świetnie sprawdzają się takie materiały jak FLEXSHIELD czy SUPPLEX. Wybór rzeczy termoaktywnych ma wiele zalet, warto wspomnieć choćby o fakcie, że w razie zabrudzenia możemy taką rzecz przeprać i już po krótkim czasie będzie ona sucha.

    Buty – chodząc z większym obciążeniem warto zaopatrzyć się w buty o wysokiej cholewce, które zabezpieczą nasz staw skokowy przed kontuzjami. Dodatkowo wysoki but chroni przed błotem i wpadającymi kamykami. Zwróćmy uwagę na obecność membrany, technologia TEXAPORE lub Gore Tex zapewni wodoodporność i oddychalność. Buty górskie powinny być nieco większe niż te, w których chodzimy na co dzień, gdyż stopa puchnie podczas wysiłku oraz przesuwa się w przód podczas schodzenia.

    Plecak – optymalną pojemnością wydaje się rząd 50-60 litrów*, szukajmy modeli po pierwsze wygodnych, a w drugiej kolejności lekkich, co jest znaczące przy wielodniowych marszach. Gąbki zastosowane w systemie nośnym plecaka powinny być grube i miękkie, ciężar powinien spoczywać w 70% na biodrach i nie obciążać zbyt mocno ramion. Plecak trekkingowy dobrze jest przymierzyć przed zakupem, prosząc obsługę o jego dociążenie, np. butelkami z wodą.

    Namiot* – namiot powinien być lekki, mieścić nie tylko użytkownika, ale także bagaż oraz skutecznie chronić nas przed deszczem i wiatrem. Nieprzemakalność tropiku powinna wynosić minimum 1500 mm słupa wody, a podłoga 5000 mm. Waga namiotu 2-osobowego nie powinna przekraczać 3,5 kg.  Przed zakupem warto namiot rozłożyć, by sprawdzić czy jego rozstawianie jest intuicyjne – pamiętajmy, że zwykle będziemy robić to zmęczeni.

    Śpiwór i mata – wygodne posłanie poprawia regenerację, dobrym pomysłem jest zakup pneumatycznego (dmuchanego) materaca. Rozwiązanie to jest lekkie i komfortowe. śpiwór na okres letni powinien posiadać komfort termiczny na poziomie około 10 stopni, jego waga powinna zamykać się w 1,2 kg.

    Kije Trekkingowe – chcąc pokonywać codziennie kilkanaście i więcej kilometrów z plecakiem na plecach bardzo mocno obciążamy stawy kolanowe. Efekt ten kumuluje się podczas schodzenia, doprowadzając niejednokrotnie do kontuzji, mogącej zakończyć marsz. Używanie kijów trekkingowych odciąża stawy nóg nawet o 30%, warto ich dynamicznie używać, tak podczas podchodzenia, jak i schodzenia. Dobre kije trekkingowe wykonane są z aluminium i posiadają prosty system blokowania oparty o zaciskowe klamry. Rękojeść powinna być wykonana z gąbki lub korka, a końcówka z widii.

    Kuchnia – posiadanie własnego sprzętu do gotowania do gotowania może być nieodzowne na pewnych etapach szlaku. Do tego potrzebujemy zestawu menażek, sztućców oraz gazu. Wybierajmy rzeczy możliwie lekkie. Do jedzenia warto zabrać kilka sztuk pełnowartościowej żywności liofilizowanej – porcje niewiele ważą, a dostarczają odpowiedniej ilości kalorii.

    Inne – nieodzownym wyposażeniem jest czołówkaapteczka, zabrać warto również scyzoryk, krem przeciwsłoneczny, chustę typu Buff i powerbank. Dobrym zwyczajem jest rozłożenie przed sobą całego ekwipunku, co pozwala na całościowy ogląd wyposażenia, wybór lub rezygnację z poszczególnych jego elementów w zależności od potrzeby.

    biwak|Biwak na szlaku (fot. Krzysztof Nowak)

    Czy można wybrać się na GSB z dzieckiem?

    Przejście GSB z dzieckiem „na raz” może być dużym wyzwaniem, szlak jest bardzo długi i warto to dobrze przemyśleć. Młodzież powinna poradzić sobie z wyzwaniem, jeśli dobrze dobierzemy odcinki i zastosujemy dłuższe przerwy na regenerację. W przypadku dzieci lepiej podejść do tematu etapami. Dzieląc cały szlak na wiele 2-3 lub 4-dniowych odcinków, które będą realizowane raz czy dwa w miesiącu, możemy pokonać GSB nawet z 7-latkiem. Pamiętajmy, by każdy odcinek dobrać pod możliwości dziecka. Przed planowanym wyjazdem sprawdzajmy prognozę pogody, unikając deszczowych lub upalnych dni. Nie zapominajmy również o właściwym ekwipunku i odzieży młodego piechura. Wygodne dziecięce buty trekkingowe, polarprzeciwdeszczowa kurtka, a także plecak, który pozwoli poczuć się naszemu dziecku jak prawdziwy turysta, nie powinny odbiegać jakością od rzeczy dla dorosłych.

    szlak

    Powodzenia i do zobaczenia na szlaku!

    * Rezygnując z namiotu i nastawiając się na noclegi w schroniskach itp. możemy spakować się w plecak o mniejszej pojemności, w takim przypadku wystarczy plecak ok. czterdziestolitrowy. (przyp. red.)

    Powiązane Wpisy

    Powiązane produkty