Kobieca Strona Outdooru - poznaj sylwetki inspirujących kobiet - Ewa Zwolska

Aleksandra Prokop 22/03/2021

Mewa w locie, a tak naprawdę Ewa Zwolska - to nasza kolejna bohaterka. Ewa przemierza Polskę i świat w poszukiwaniu niezwykłych przygód. Na jej profilu na Instagramie, możecie śledzić jej podróże, a uwierzcie nam, że warto. Tatry, Beskidy, Dubaj, Peru... to tylko kilka z ostatnich miejsc, które odwiedziła. My zapytaliśmy Ewę, czym jest dla niej outdoor i jak zaczęła się jej przygoda z podróżowaniem... przeczytajcie sami. 

- CZYTAJ TAKŻE -

Kiedy zaczęła się Twoja przygoda z outdoorem?

Jestem dzikusem wychowanym na wsi, więc do natury było mi zawsze blisko, Natomiast o dziwo pierwszy raz w górach byłam na randce i to od razu udałam się jako 20-letnia kozica na Sławkowski szczyt. Myślę, że wysokość, widoki, wyzwanie i fakt, że nie była to Łysica w Świętokrzyskich, sprawiły, że oniemiałam z zachwytu. Kolejne kroki stawiałam w Beskidach i Bieszczadach z przyjacielem, aż postanowiłam, że czas sprawdzić, czy sama dam sobie radę. Dałam sobie radę i pokochałam samotne wyjścia, a z czasem apetyt rośnie - jak wszędzie.

Co podczas podróżowania sprawia Ci największą przyjemność?

Doświadczanie. Chociaż ciężko na to odpowiedzieć jednoznacznie, każda podróż jest inna, od każdego wyjazdu można oczekiwać czy spodziewać się czegoś innego. Lubie się zmęczyć, lubię pokonywać swoje słabości, lubię to poczucie, że nie wiem, co mnie czeka, ale lubię też poznawać siebie. Każdy wyjazd jest jakąś lekcją i to bardzo lubię.

Kto Cię inspiruje/motywuje do dalszego działania? 

Nigdy nie miałam idola, nie wzdychałam do żadnej sławnej gwiazdy popu i nie rozumiałam tego. Internet jest pełen inspiracji i wskazanie jednej osoby byłoby niesprawiedliwe. Chętnie podglądam ludzi, którzy walczą o marzenia, lubię takich, którzy nie przejmują się wiekiem, ani tym, co wypada. Motywacji do działania szukam w sobie, chcę w swoim tempie realizować marzenia te z dzieciństwa i te, które teraz rosną jak grzyby po deszczu, bo odważam się marzyć szerzej :)

- CZYTAJ TAKŻE -

Jakie masz plany na ten rok?

O nie… boję się zdradzać cokolwiek, to takie niepewne. Mam jednak nadzieję, że uda mi się zmobilizować i przejść kolejny główny szlak górski w Polsce. Mam za sobą GSŚ, MSB i nadszedł czas na coś poważniejszego.

Historia, którą zapamiętasz najdłużej?

Jako samo wydarzenie pewnie wskazałabym wejście na Kilimandżaro, jako przeżycie budzące niepokój może dojazd lasem, w nocy z nieznajomym do hotelu w górach we Włoszech, ale jako spełnienie marzenia, pierwsza myśl to kąpiel o wschodzie słońca w Amazonce. Długo marzyłam o podróży do Peru i ten wyjazd był wyjątkowy (plus zobaczyłam, lamy, alpaki i wikunie, a te kocham najmocniej)!

Najpiękniejsze miejsce, w którym dotychczas byłam to...

Tatry i Gorce jesienią.

Miejsce, do którego zawsze wracam to... Gorce, ale wskazałabym też Włochy - tam ciągle jest co robić i nie ma co spłycać tego kraju wyłącznie do popularnych miejsc.

Outdoor to dla mnie... odnalezienie ukojenia w naturze i wysiłku fizycznym.

Powiązane Wpisy