Test kurtki softshellowej Jack Wolfskin Prelight Pro Jacket Men

Bartek Domżał 09/12/2024

Spis Treści

    Dzień dobry, cześć, dobry wieczór, z tej strony Bartek i dzisiaj opowiem wam co nieco o softshellu Prelight Pro Jacket spod znaku "wilczej łapki" Jacka Wolfskina. Zacznę od kilku słów wstępu, a później wspólnie zabierzemy się, za rozbieranie tej cudownej kurtki, na części pierwsze. 

    Kilka tygodni temu dostałem informację, że taką recenzję będę mógł dla was napisać. Bardzo się z tego powodu ucieszyłem, ponieważ Jack Wolfskin to marka, którą chciałem przetestować od dawna. Dlaczego? Reprezentuje wszystko, co cenię sobie w życiu: dziką przyrodę, wędrówki, lasy, góry i opiekę, nad naszym mocno zaniedbanym środowiskiem.

    Wstęp

    To już drugi wpis którego autorem mam być przyjemność, tutaj, na stronie blogowej sklepu e-horyzont. Jeśli szukacie dobrego i mocnego plecaka na wasze wędrówki, odsyłam was do mojej poprzedniej recenzji. Tam przyjrzałem się bliżej Talonowi 33 od marki Osprey i muszę wam powiedzieć, po dzień dzisiejszy zaskakuje mnie swoją wygodą i trwałością!

    Czego konkretnie możecie oczekiwać po dzisiejszej recenzji? Na samym początku przyjrzymy się aspektom takim jak:

    • odporność na temperaturę, wodę i wiatr
    • materiał i technologia
    • design
    • zastosowanie
    • kieszenie, kaptur i ściągacze
    • komfort noszenia

    Następnie każdemu z tych aspektów przypiszę ocenę w skali punktowej. Zakończymy zaś podsumowaniem i opinią na temat softshella. To co, gotowi? Zaczynajmy i miłej lektury! 

    Test kurtki softshellowej Jack Wolfskin Prelight Pro Jacket Men

    Testy pogodowe: odporność na temperaturę, wodę i wiatr

    Zapraszam Was, na wspólną przygodę z testami Softshella Prelight Pro Jacket od Jacka Wolfskina. Testy miały miejsce przez ostatnie kilka tygodni, a owa lekka kurtka towarzyszyła mi w spacerach przełomem Dunajca, przy wycieczce pod Zmarzły Staw Gąsiennicowy, na Kasprowym Wierchu i przy przyjemnym tuptaniu Doliną Kościeliską.

    Softshell sprawdzałem w różnych warunkach, od jesiennych i ciepłych +10°C, przez lekkie i zimne deszcze, aż po solidny śnieg przy odczuwalnej temperaturze -12°C. W naszej wspólnej wędrówce, towarzyszyć będą moje zdjęcia z tej podróży. Mam nadzieję, że cudowny design softshella i krajobrazy porwą was tak samo, jak niedawno porwały mnie.

    Bartek, takie testy to nie wczesną jesienią albo wiosną? No właśnie niekoniecznie. Sam miałem obawy, czy softshell będzie dobry na tę porę roku, kiedy jesień toczy bitwę z zimą i powoli zaczyna przegrywać. Okazało się jednak, że Prelight Pro Jacket to produkt całoroczny. W jaki sposób skoro jest lekki i cienki? Wiosną i jesienią możecie założyć go na t-shirt, czy termoaktywną bieliznę, zimą zaś podbije wam serca jako zamiennik bluzy czy polaru. Ale, ale, skoro i tak trzeba wkładać kurtkę, to nie lepiej od razu kupić grubszą parkę? Tego wam nie zabronię, chociaż odradzić mogę spróbować... 

    Jak wspominałem, test tej lekkiej kurtki wykonywałem w różnych warunkach i dopóki temperatura nie spadała poniżej ok. +5°C, w zupełności wystarczała mi jako odzienie wierzchnie, zarzucone na długi rękaw. Softshell miałem też na sobie kilka dni temu, 15 listopada, schodząc z Kasprowego Wierchu. Temperatura odczuwalna wynosiła wtedy ok. -12°C, wiał silny wiatr i solidnie padał śnieg. Na sobie miałem t-shirt, softshell i jesienną krótką kurtkę - i co się okazało? Dzięki budowie softshella, który z powodzeniem możecie zapiąć pod sam nos, dzięki jego wiatroszczelności i wodoodporności, czułem się jakby to stare przysłowie głosiło "Jak u Pana Boga za piecem".

    Dlaczego lepiej tak, niż z grubą kurtką? Bo po pierwszym stromym podejściu będziecie przeklinali, że nie ubraliście się na naszą ukochaną "cebulkę". Softhell zaś ochroni was przed chłodem i wiatrem, jest też ,,oddychający’’ co sprawi że pot połączony w równaniu z niską temperaturą, nie będzie skutkował wynikiem o treści przeziębienie.

    Produkt chwali się swoją wodoodpornością i wiatroszczelnością, czy słusznie? Jak najbardziej, sami pewnie wiecie, jaki wiatr potrafi towarzyszyć na szczytach. Znacznie częściej właśnie on powoduje szczękanie zębami i dygot palców. Softshell Prelight Pro Jacket zabezpieczył mnie przed tym i absolutnie nie pozwolił żeby śnieg przemoczył mnie do suchej nitki.

    Test kurtki softshellowej Jack Wolfskin Prelight Pro Jacket Men 2

    Materiał i technologia

    Softshell Prelight Pro Jacket (tutaj pozwolę sobie skopiować dane ze strony sklepu e-Horyzont) uszyty jest z materiału Texashield Pro Single Jersey Lite Reused/Recycled 3L (100% poliester z recyklingu) i oznaczony technologiami bluesign™, Green Button/Label, Recycled Components i Fair Wear.

    Co te trudne nazwy oznaczają dla nas w praktyce? 

    Materiał kurtki zbudowany jest z trzech warstw:

    • Zewnętrznej powłoki - wykonanej z gładkiej, trwałej dzianiny odpornej na wiatr i lekkie opady.
    • Membrany środkowej, która zapewni nam ochronę przed wiatrem oraz oddychalność, co pozwala na odprowadzenie wilgoci na zewnątrz.
    • Warstwy wewnętrznej, miękkiej i przyjemnej w dotyku, zwiększającej komfort noszenia i dodatkowo izolującej przed chłodem.

    Ale o co chodzi z tymi technologiami? O to, że materiały użyte w budowie kurtki pochodzą w 100% z recyklingu. Większość produktów marki Jack Wolfskin, w tym ta kurtka, posiadają certyfikat blueprint, "oznacza to, że zostały wyprodukowane zgodnie z najwyższymi standardami pod względem efektywnego wykorzystania zasobów, ochrony konsumenta, emisji zanieczyszczeń do wody i powietrza oraz bezpieczeństwa pracy.’" – podaje producent.

    Tak więc kurtka po raz kolejny zdobywa u mnie punkt za promowanie i co najważniejsze – stosowanie się do idei ochrony środowiska.

    Test kurtki softshellowej Jack Wolfskin Prelight Pro Jacket Men 2

    Design

    Softshell Jack Wolfskin dostępny jest dla nas w dwóch wariantach kolorystycznych: seal i cold coffee (nazwy kolorów producenta).

    Ja wybrałem tę pierwszą opcję, od razu przykuła mój wzrok. Jako miłośnik jasnych kolorów i estetycznych rozwiązań, mogę powiedzieć, że ta kurtka to w mojej szafie prawdziwa gratka. Prześliczne logo Jack Wolfskin figurujące tuż nad lewą stroną klatki piersiowej, znakomicie odznacza się na jasnej przestrzeni zewnętrznej warstwy. Kurtka posiada dwie kieszenie, nieco wyżej, na biodrach, obecny na stałe kaptur, ściągacze i suwaki błyskawiczne. Wewnątrz zaś, dzięki siatkowanej postaci kieszeni, możemy dostrzec wszystko co bardziej lub mniej celowo, w tych kieszeniach umieściliśmy. Softshell wykonany jest w kroju slim-fit, więc musicie być szczególnie uważni przy zamawianiu, sprawdźcie koniecznie tabelę rozmiarów i dopasujcie kurtkę do swoich potrzeb.

    To by było na tyle odnośnie designu, więcej o budowie kurtki opowiem w kolejnej części.

    Test kurtki softshellowej Jack Wolfskin Prelight Pro Jacket Men 8

    Zastosowanie

    Przejdźmy do bardzo ważnej rzeczy, czyli zastosowania samego softshellu.

    Zarówno na stronie producenta jak i na stronie Horyzontu, widnieje informacja, że owa lekka kurtka posłuży nam w trakcie wędrówek, jest to więc jej główne przeznaczenie. Wydaje mi się jednak, że równie dobrze możecie założyć ją przy lekkich biegach w kapryśne jesienne poranki, czy na hobbistyczną jazdę rowerem. Tak samo jak wielu z was – czytelników i klientów sklepu e-Horyzont - jestem z zamiłowania górołazem, skupię się więc na przydatności i pomocy, jaką niesie ten softshell, właśnie na rzeczonych wędrówkach. Zadaniem softshella jest przede wszystkim chronienie was przed deszczem i wiatrem, ochroni was także przed nieco chłodniejszymi temperaturami (mi osobiście wystarczał jako ocieplacz do momentu, w którym temperatura schodziła poniżej 5°C). W tych zastosowaniach softshell spisuje się bez zarzutów.

    Z racji na swoją wagę, która wynosi jedynie ok. 400 g, oraz ze względu na cienki lecz zwarty materiał, softshell nie dołoży wam ciężaru w podróży, z powodzeniem założycie nań dodatkowe warstwy, a jak będzie zbędny – w plecaku nie zajmie więcej miejsca, niż średniej wielkości książka.

    Dzięki mocnym i dobrze wykonanym ściągaczom, nie musicie się obawiać, że przy założeniu plecaka, kurtka wystrzeli wam w górę na plecach. Trzyma się dokładnie tam, gdzie ją ustawicie.

    Oprócz powyższych punktów odwołam się do według mnie najmilszej rzeczy w produkctach Jacka Wolfskina – wszechstronności. Góry jak dobrze wiecie, są bardzo kapryśne, z Prelight Pro Jacket nie musicie się o to martwić. Jest ciepło? Odprowadza powietrze. Jest zimno? Zatrzyma ciepło. Pada deszcz? Po nim to spływa. Wieje wiatr? Żaden problem. Softshell posłuży wam jako odzienie wierzchnie na jesień i wiosnę, jako ocieplacz na chłodne, letnie, górskie poranki i jako zamiennik bluzy/polara w zimie.

    Test kurtki softshellowej Jack Wolfskin Prelight Pro Jacket Men 3

    Kieszenie, kaptur i ściągacze

    Jak wcześniej wspominałem, kurtka jest dosyć minimalistyczna, w skład jej wyposażenia wchodzą: 

    • dwie kieszenie biodrowe
    • zintegrowany kaptur
    • ściągacze
    • zamki błyskawiczne 

    Wszystko wykonane z wielką dbałością o detal. Suwaki "śmigają’ po zamkach, po prostu kolejny porządny produkt od marki Jack Wolfskin.

    Tutaj przychodzi też niestety moment na odrobinę krytyki, a dotyczyć będzie ona kieszeni – konkretniej, ich umieszczenia. Nie wiem czy to kwestia gustu, przyzwyczajenia, czy tego, że przez życie przeszedłem bardziej w produktach oversize niż slim fit, ale kieszenie według mnie, mogłyby być kilka centymetrów niżej*. Nie jest to rzecz jasna wielki mankament ale zwróciłem na to uwagę, więc postanowiłem się podzielić.

    Test kurtki softshellowej Jack Wolfskin Prelight Pro Jacket Men 4

    Co do kaptura, wiadomość do kolegów – posiadaczy długich włosów, będzie trzeba troszkę się postarać przy jego zakładaniu, jest dosyć ciasny, co jednak jest wielkim plusem, który poczujecie szybko po ich założeniu. Kaptur i zamek zapinany praktycznie pod nos sprawiają, że jakby to powiedział twórca kanału Outdoor Boys, w kurtce poczujemy się "toasty"

    Test kurtki softshellowej Jack Wolfskin Prelight Pro Jacket Men 7

    Komfort noszenia

    Softshell Prelight Pro Jacket jest produktem niezwykle komfortowym w użytkowaniu. Ściągacze działają niezwykle sprawnie, rękawy i spód kurtki nie ,,podchodzą’’ do góry, kaptur i wysoki kołnierz cieplutko otulają i chronią przed chłodem. Ten przepiękny minimalistyczny twór, można swobodnie zarzucić na polar lub bieliznę termoaktywną, a także pod cieplejszą i grubszą kurtkę. Ani inne warstwy, ani plecak nie sprawiają, że kurtka zmienia komfort noszenia. Tutaj znów pozwolę sobie na powtórzenie, większość życia towarzyszyły mi luźne ubrania, jeśli Tobie również – nie obawiaj się, nie poczujesz się źle w tej kurtce, a dla miłośników slim fitu – będzie to prawdziwa gratka.

    Co również istotne, kurtka ma tak wspaniałą oddychalność, że strome podejścia nie skończą się dla was nieprzyjemnym potem, który zwłaszcza w te zimniejsze miesiące, może nieźle dokuczać przy chłodnym wietrze!

     


    CZYTAJ TAKŻE:


    Ocena kurtki Jack Wolfskin Pro Light Jacket Men

    Czas na ocenę punktową! Niektóre aspekty podzielę na części, ze względu na różnorodność zastosowania:

    • odporność na temperaturę, wodę i wiatr
      - woda: 9/10
      - wiatr: 10/10
      - temperatura: 8/10
    • materiał i technologia: 10/10
    • design: 10/10
    • zastosowanie: 9/10
    • kieszenie, kaptur i ściągacze
      - kaptur: 10/10
      - ściągacze: 10/10
      - kieszenie: 7/10
    • komfort noszenia: 10/10 

    I kończąc punktową ocenę, uśredniając wszystkie czynniki, biorąc pod uwagę aktualną cenę kurtki, w skali punktowej softshell od Jacka Wolfskina, zgarnia u mnie zawrotną ocenę 9,5/10!

    Podsumowanie

    Podsumowując: Jack Wolfskin wykonał porządną robotę przy tworzeniu softshella Prelight Pro Jacket. Technologia Texashield Pro Knit zapewni wam ochronę przed lekkimi opadami i będzie stanowiła tarczę między wami a wiatrem. Nie będziecie także narzekali na komfort użytkowania, ponieważ jest bardzo wysoki! W tym momencie cena tego produktu waha się w okolicach 600-700 zł. Na dzień dzisiejszy (19.11.2024) najniższa cena którą znalazłem to 559.99 zł i widnieje ona właśnie na stronie sklepu e-horyzont, także polecam brać póki "ciepłe". Co ważne - kurtka Prelight Pro Jacket jest też produkowana w wersji damskiej, w kolorach mint leaf i cool grey.

    Osobiście jestem zachwycony, stąd wiele pozytywnych słów na temat kurtki i zaledwie jedna mała uwaga. Softshell bardzo pozytywnie mnie zaskoczył i niezależnie od pory roku będzie towarzyszył mi w moich wędrówkach czy to jako odzienie wierzchnie, czy jako zamiennik bluzy/polaru pod coś bardziej zimowego.

    I to już koniec! Kolejna wspólna podróż przez recenzję dobiegła końca. Mam nadzieję że okaże się dla was pomocna. I nie myślcie sobie że mydle wam oczy miłymi słowami, po prostu produkt sprawdził się na moich wycieczkach w 100%!

    Test kurtki softshellowej Jack Wolfskin Prelight Pro Jacket Men 5

    Dziękuję za uwagę, życzę wam wielu przyjemnych podróży i tylu samych bezpiecznych powrotów, do następnego!

    Bartek

     


    ZOBACZ OFERTĘ KURTEK SOFTSHELLOWYCH:


    * Od redakcji: kieszenie umieszczone tak wysoko są wszyte celowo - ma to umożliwiać dostęp do nich podczas marszu z plecakiem trekkingowym z zapiętym pasem biodrowym. Przy standardowym (niższym) umiejscowieniu kieszeni pas ogranicza lub odcina ten dostęp i próba dostania się do nich wymaga jego rozpięcia. Ta sama sytuacja jest przy założonej biodrowej uprzęży wspinaczkowej - a w tym przypadku (podczas wspinaczki) jej zdejmowanie czy rozpinanie jest niemożliwe.

    Powiązane Wpisy