Girls Step Beskids czyli wyprawa z celem! Wywiad z Magdą i Asią

Aleksandra Prokop 18/06/2021

Magda i Asia odezwały się do nas, abyśmy wsparli ich inicjatywę, jaką jest przejście Głównego Szlaku Beskidzkiego. Ale to nie byle jaka wyprawa, to wyprawa z celem! A cel jest bardzo słuszny. Dziewczyny, swoim przejściem chcą, nie tylko udowodnić ile sił w nich drzemie, ale przede wszystkim chcą wesprzeć Fundację Marka Kamińskiego. Z tej okazji zorganizowały zbiórkę pieniędzy, które w całości przekażą na rzecz Fundacji. Link do zbiórki znajdziecie tu.
Porozmawialiśmy z Magdą i Asią między innymi na temat ich planów, przygotowań do wyprawy oraz samej fundacji. Zapraszamy do lektury!

- CZYTAJ TAKŻE -

Girls step beskids

Kilka słów o Fundacji

,,Celem Fundacji jest pomoc ludziom w pokonywaniu barier, trudności i ograniczeń, a także wspieranie wszechstronnego rozwoju społeczeństwa, poprzez dzielenie się wiedzą i doświadczeniem w zakresie motywacji, wyznaczania sobie celów i dążenia do ich realizacji, pomoc w dokonywaniu pozytywnych zmian w sobie i budowania własnej wartości, inspirowanie do przekraczania granic, wiary we własne możliwości i wykorzystania w pełni swojego potencjału.
Celem Fundacji jest również pomoc w pokonywaniu trudności i kształtowaniu prawidłowych nawyków w obszarach związanych z bieżącymi problemami cywilizacyjnymi jak np. prawidłowe odżywianie, aktywność fizyczna, czy budowanie relacji międzyludzkich. Fundacja stawia sobie również za zadanie motywowanie społeczeństwa do dbania o wspólny lepszy świat, poruszając zagadnienie m.in ekologiczne."

Źródło: https://marekkaminski.com/fundacja-mk/statut-fundacji/

Powiedzcie nam coś więcej o sobie. Jak się poznałyście? Jak zaczęła się Wasza przygoda z górami?

Poznałyśmy się 6 lat temu na wolontariacie podczas festiwalu filmowego HumanDoc – poszerzającego świadomość społeczną na tematy globalne. Wspólnie pomagałyśmy przy przygotowaniu wydarzeń festiwalowych. Okazało się jednak, że zanim poznałyśmy się w realu, kontaktowałyśmy się ze sobą już wcześniej, poszukując towarzysza na wspólny wyjazd w góry. Choć wyjazd wtedy nie doszedł do skutku to zamiłowanie do gór i aktywnego spędzania czasu do dziś połączyło nasze drogi. Dzięki wspólnym zajawkom, podobnemu poczuciu humoru i wrażliwości na naturę przeżyłyśmy wspólnie wiele przygód, zarówno na nizinach, jak i w górach. Wspólnie jeździłyśmy autostopem po Polsce, poznając ciekawe miejsca i osoby, m.in. nocowałyśmy w hamaku w Beskidach, przebiegłyśmy Koronę Warszawy oraz Maraton Warszawski, ukończyłyśmy wspólnie biegi górskie, organizowałyśmy 1-dniowe wyprawy pod namiot na plażach nad Wisłą w okolicy Warszawy czy w Kazimierzu Dolnym. Połączyły nas góry oraz robienie rzeczy z inicjatywą i celem – czyli dwie wartości, które łączymy w naszym projekcie Girls Step Beskids.

Skąd pomysł na przejście GSB?

O Głównym Szlaku Beskidzkim usłyszałyśmy po raz pierwszy od Marka/Michała?, którego przez przypadek spotkałyśmy w drodze na Czantorię. Marek wtedy zaczynał przejście GSB od Ustronia. Wtedy już GSB było dla nas ciekawym wyzwaniem, szczególnie związanym z długością szlaku, potencjalnie ciężkim plecakiem i liczbą dni spędzonych w samych górach.
W tym roku, po majówce w Beskidach pomysł GSB powrócił, z podejściem, że to dobry moment na takie wyzwanie. Od samego początku wiedziałyśmy, że na pewno chcemy przejść szlak w jakimś celu charytatywnym, nie tyle dla nas w kontekście wyczynu i kolejnego, ciekawego doświadczenia. Stąd pomysł wsparcia Fundacji Marka Kamińskiego

- CZYTAJ TAKŻE -

Co Was łączy z fundacją Marka Kamińskiego?

Osoba Marka Kamińskiego jest nam bardzo bliska, a jego książki i przemyślenia w nich zawarte towarzyszą nam od wielu lat. Wierzymy, że odwaga myślenia wbrew schematom oraz nastawienie na szukanie rozwiązań i pokonywanie trudności dają możliwość realizacji najwspanialszych marzeń. Fundacja Marka Kamińskiego uczy dzieciaki i młodzież pochodzącą z pieczy zastępczej właśnie tych wartości. Pomaga im odkrywać własny potencjał, pokonywać bariery, realizować siebie oraz własne marzenia, uczy otwartości i proaktywnej postawy. Wierzymy, że dzięki naszej zbiórce i Fundacji dzieciaki, które miały w życiu utrudniony start poczują się ważne, odkryją swoje talenty i zaczną wierzyć, że mogą coś w życiu osiągnąć. Zachęcamy do dorzucenia się do naszej zbiórki. 

Jakie projekty udało Wam się do tej pory zrealizować

Do tej pory realizowałyśmy projekty sportowe i kampanie społeczne.
Asia: W maju zdobyłam na biegowo Koronę Warszawy, czyli 6 najwyższych szczytów stolicy na dystansie 30 km. Wyzwaniu towarzyszyła zbiórka pieniędzy na rzecz Fundacji Rak’n’Roll. Wcześniej uczestniczyłam w zagranicznych projektach wolontariackich, promujących zdrowy styl życia i spędzanie czasu w outdoorze.
Magda: Prowadziłam kilka projektów i kampanii społecznych o zasięgu ogólnopolskim, związanych z sytuacją migrantów i migrantek w Polsce. Dodatkowo jeszcze we wrześniu po raz kolejny biegnę maraton na asfalcie w Warszawie również dla organizacji charytatywnej, tym razem dla Amnesty International Polska.

Nie boicie się? 2 dziewczyny w górach, a trasa jednak nie najłatwiejsza...

Nie boimy się! Jesteśmy przygotowane kondycyjnie, mentalnie i sprzętowo (dzięki Wam!). Spałyśmy już wcześniej niejednokrotnie na dziko, zarówno w hamaku jak i namiocie, podróżowałyśmy autostopem, także trudne warunki nie są nam straszne. Mamy świadomość, że są też aspekty niezależne od nas, które mogą nas zaskoczyć na szlaku, takie jak pogoda czy dzikie zwierzęta, ale staramy się dowiedzieć na te tematy jak najwięcej, tak żeby w przypadku natrafienia na burzę, złapania kleszcza czy spotkania dzikiego zwierzęcia wiedzieć jak się zachować. Nie myślimy nigdy w kategoriach niebezpieczeństwa, zagrożenia, ale bardziej przygody i doświadczenia.

500 km to dość sporo… czy przygotowywałyście się do przejścia jakość specjalnie? Jak Wasza kondycja?

Jesteśmy dosyć aktywnymi osobami, staramy się codziennie ćwiczyć, biegać, jeździć na rowerze, szczególnie gdy pracujemy cały dzień na home-office. Weekendy również staramy się spędzać aktywnie, poza Warszawą.
Magda: Od niedawna ćwiczę boks, jeżdżę dłuższe trasy na rowerze i ćwiczę pod zawody biegowe, najczęściej w Lesie Bielańskim w Warszawie, gdzie można się zmęczyć przy podbiegach jak w górach.
Asia: Moimi głównymi zajawkami sportowymi jest bieganie i wspinanie, więc na co dzień ćwiczę podbiegi na Kopie Cwila, wybiegania w Lesie Kabackim, a wspinanie na sztucznych ściankach w Warszawie. Weekendy natomiast staram się spędzać w outdoorze, w pięknych rejonach Jury albo na zawodach biegowych w górach. Kilka dni temu wróciłam właśnie z 2 x Babia Góra SkyRace, gdzie pokonałam dystans 20,5 km z podbiegami 1700 m.

Przejście planujecie na 17 dni - jaki sprzęt zabieracie ze sobą na taki czas? Ciekawi nas także sprawa noclegów, planujecie spać w namiocie, w schroniskach?

Na szlak wyruszamy z lekkim i minimalistycznym sprzętem. Chcemy, aby nasze plecaki nie ważyły więcej niż 7-8 kg. Zabieramy ze sobą tylko najpotrzebniejsze rzeczy ograniczone wagowo do minimum: lekkie śpiwory puchowe, maty samopompujące, kurtki przeciwdeszczowe, czołówki, sprzęt do gotowania (firmy Pinguin), kilka liofilizatów, minimum ubrań i kosmetyków, i oczywiście nieodłączną towarzyszkę wszystkich wypadów – kawiarkę! Jeśli chodzi o noclegi, to zamierzamy nocować na glebie w schroniskach oraz rozrzuconych na trasie wiatach i altanach (o ile pozwoli nam na to pogoda).

Aby przejść taką trasę, potrzebujecie sporo energii. Jak będzie wyglądać Wasze odżywianie?

Planujemy robić przerwy w schroniskach. Na szlaku będziemy korzystać z żywności liofilizowanej m.in. z Adventure Menu. Dodatkowo będą nas wspierać wegańskie i naturalne batoniki energetyczne Zmiany Zmiany. Jesteśmy również fankami kawy, stąd również mamy nadzieje, że kawa doda nam energii. Cieszymy się też, że Coffedesk wsparł naszą wyprawę.

Macie już pomysły na kolejne wyzwania?

Obecnie na nadchodzące miesiące mamy w planach przejechać rowerem trasę Głównego (zielonego) Kampinoskiego Szlaku Rowerowego, który ma 145 km długości i biegnie dookoła Puszczy. Dodatkowo pod koniec lipca również bierzemy po raz kolejny udział w biegu GUT, Gorce Ultra Trail, tym razem startując po raz pierwszy na dystansie ultra! Z pewnością będziemy jeszcze realizować projekty wyprawowe.

Wasze największe podróżnicze marzenie?

Magda: U mnie lista jest dosyć długa m.in. Patagonia, Alaska, Kamczatka, Wyspy Owcze i Tanzania (Kilimandżaro). Bardzo chciałabym przejść dłuższe traile, jak John Muir Trail, Appalachian Trail czy Camino de Santiago.
Asia: Ja również chciałabym przejść inne długodystansowe szlaki, m.in. trudny technicznie szlak GR20 na Korsyce. Innymi marzeniami podróżniczymi jest zobaczenie surowego krajobrazu Pakistanu z łańcuchem górskim Karakorum czy wyjazd backpackerski do Azji Pd-Wsch.

Czego szukacie w górach? Kontakt z naturą, wolność, możliwość sprawdzenia siebie i chęć pokonywania własnych słabości – co dla Was jest najważniejsze?

Połączenie wymienionych przez Ciebie aspektów. Ludzie na trasie, górska solidarność, kontakt z naturą, przełamywanie własnych ograniczeń, oderwanie się od codzienności i rutyny - są to wartości które pozwalają odświeżyć swoją percepcję świata i docenić na nowo małe rzeczy. Często zależy to również od celu wyjazdu w góry, zawsze jest dobrze zmęczyć się na szlaku, podjąć maksymalny wysiłek fizyczny, przeżyć przygodę, ale również zachwycić się górami i naturą. Jak mówi Marek Kamiński, wyjście na szlak pozwala skupić na jednym zagadnieniu, poczuć świat na nowo, zyskać świeżość widzenia.

Powiązane Wpisy

Powiązane produkty